Wpisy Administratora

26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 10

Można by to osiągnąć tylko w ten sposób, żeby się na obwodzie miasta sadziło pierścień leśny o szerokości jednego lub kilku nawet kilometrów, a więc pas zieleni naokoło miasta. Wówczas niezliczone zastępy mieszkańców, a zwłaszcza biedniejsze warstwy ludności podmiejskiej, mogłyby wydostawać się w krótkim czasie i we wszystkich kierunkach ulicami promieniowymi na pas zieleni. W […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 9

Do urządzeń ogrodowych można także zaliczyć w obszerniejszym słowa znaczeniu domy pojedyncze stojące wśród ogrodów. To są wille ludzi zamożnych wśród parków, jako też t. zw. kotaże, czyli ustronia, i to ustronia z wiatami, dla ludzi zamożnych i ustronia dla urzędników i robotników, składające się z małych domków mieszkalnych. Aby, o ile możności, wszyscy mieszkańcy […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 8

Otwarto ogródki dla rodzin, dla robotników, kolonie z altanami i ogród kiszreberowskie (t. zw. od wielkiego przyjaciela ludzkości i lekarza Dra Schrebera). Ogródki takie założone na jedną modłę, o wymiarze 100—500 m. kw., leżą nie bezpośrednio obok mieszkań, lecz gdziekolwiek na stosownym terenie w mniejszych lub większych grupach. Są to urządzenia dobroczynne, stworzone przez jednostki […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 7

Jak wielkie znaczenie ma roślinność dla piękna miasta, jak ożywia i upiększa krajobraz, jak podnosi i uwydatnia dzieła architektury, wyłożył to znakomicie Camillo Sitte w swej rozprawie (o zieloności wielkomiejskiej) »Grossstad t-Grün«. W szerszym znaczeniu można by mówić ,,o zieleni miejskiej“ (Stadtgrün). Różne są sposoby stworzenia miejsc wypoczynku dla dorosłych i młodzieży miejskiej. Dla dorosłych […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 6

Miasto bez zieleni przypomina pustynię kamienistą, jest wystawione na pastwę żaru słonecznego i kurzu, które wytwarzają niezdrową atmosferę. Zieleń i kwiaty ożywiają i upiększają miasto, drzewa i krzewy wstrzymują wytwarza nie się pyłu i tumanów kurzu, drzewa dają chłodzący cień i wyziewami swymi poprawiają skład powietrza; parki i ogrody tworzą zbiorniki świeżego powietrza wśród mas […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 5

Rośliny są przyjaciółmi człowieka; trudy łożone około ich utrzymania wynagradzają nam sowicie rozkoszą, jaką przynosi piękność ich kształtów i barw, orzeźwiającym cieniem, okazałością i wonią kwiatów, korzyścią z owoców, a wreszcie wywierają nie mały wpływ na poprawienie powietrza w swym otoczeniu, przez co działają zbawiennie pod względem zdrowotnym. Przywołajmy przeto znowu do siebie tych przyjaciół […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 4

A chorzy i rekonwalescenci, gdzież znajdą kawałek zielonego błonia, na którym mogliby swobodnie odetchnąć? W pobliżu nigdzie, a do dalszej przechadzki brak im sił. Te okoliczności przyczyniają się bez wątpienia do cielesnego i obyczajowego upadku niezamożnych warstw ludności, jako też do wywołania głębokiego niezadowolenia z twardego losu i są jedną z przyczyn nienawiści do klas […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 3

Ogrody publiczne (o ile nie są już całkiem lub częściowo zabudowane) zmieniają się w zdobne parki dla strojnej publiczności, i nie wystarczają już dla ogromnych mas wielkomiejskiej ludności. Wycieczki w wolną przyrodę stają się coraz trudniejsze; trzeba przejść znaczne przestrzenie, zanim się można wydobyć z gęsto zabudowanego miasta. A to dla klasy robotniczej możliwe chyba […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 2

To odnosi się do wszystkich sfer ludności, szczególnie zaś do tych klas, które nie są w tak szczęśliwym położeniu, by posiadały w mieście czy w pobliżu ogrody, lub mogły wyjeżdżać na wieś; odnosi się do tych, którzy w czasach upału nie mogą udawać się na letniska albo nad morze, a więc do mniej zamożnej, pracującej […]
26 Sty 2017

Zieleń w mieście cz. 1

Człowiek nie jest stworzony na mieszczucha. W początkach prabytu zakładał swą siedzibę wśród wolnej natury, trudnił się polowaniem, rybołówstwem i uprawiał rolę. Dopiero z rozwojem kultury odosobnione siedziby skupiły się w osady, z których z biegiem wieków powstały miasta, i potwornie wielkie mieściska, w których tłoczą się setki tysięcy a nawet miliony ludzi. Jak każde […]