Zieleń w mieście cz. 11

Ulice promieniowe, wiodące przez pas, które wypadnie wykonać jako aleje, oraz budowle wśród zieleni, które tamże muszą znaleźć umieszczenie, nie zrobią ujmy celowi i przeznaczeniu tych wielkich wolnych przestrzeni. Pojedyncze części pasa otaczałyby wtedy miasto jak zielony naszyjnik ze szmaragdów.

Jeśli silny wzrost miasta będzie się utrzymywał nadal, trzeba będzie w przyszłości pomyśleć o założeniu drugiego dalszego pasa zielonego i to z tych samych powodów, które domagają się stworzenia pierwszego.

Świeże powietrze jest warunkiem życia dla człowieka. Bardzo wielkie miasta wytwarzają złą atmosferę, które je nieraz otacza i przygniata jako wielka, ponura chmura oparów. Nie wystarczają wtedy do poprawienia powietrza pojedyncze obszary porosłe roślinnością wewnątrz i na krańcach miasta, trzeba się także postarać o to, aby powietrze, przygnane wiatrami z okolicy, było świeże i czyste. Dlatego okolicę miasta powinny stanowić nie stepy i pustkowia, lecz lasy, błonia, łąki i zielona ruń, szczególnie od strony, skąd wieją wiatry. W ten sposób można by poprawić lokalny klimat miast.