Zieleń w mieście cz. 12

Jeżeli są w pobliżu lasy, trzeba je za wszelką cenę utrzymać i o ile możności, powiększać, aby się stały niejako 1 a-sami nietykalny mi w interesie zdrowotności miasta.

Tworzenie tych wszystkich mniejszych i większych obszarów z zielenią wewnątrz i naokoło miasta wymaga oczywiście wielkich nakładów. Ponieważ jednak ludzie skupiają się coraz więcej i to niepomiernie w miastach, należy też w nadzwyczajnej mierze dbać o ich potrzeby życiowe, starać się dla nich o powietrze i wodę. Jest to nieodzowne ze względu na dobro ogólne.

Głęboko przekonany o korzyściach wielkich plantacji pod względem humanitarnym, zdrowotnym i estetycznym, autor niniejszej pracy w roku 1893 w swoim ogólnym planie regulacji wspaniałego miasta rodzinnego Wiednia, odznaczonym nagrodą, radził zostawić niezabudowaną strefę szerokości około 600 m. naokoło gęsto zabudowanych dzielnic  opatrzyć ją krzewami i roślinnością i w ten sposób stworzyć wielki zbiornik powietrza, który by jako »obwód ludowy« (Volksring) służył milionowej ludności światowego miasta jako miejsce wypoczynku i rozrywki. Prócz tego zalecał zachować lasy rozciągające się na zachód od miasta daleko w góry.

Ten projekt stał się wzorem dla uchwalonego w roku 1915 »pasa lasów i łąk na około Wiednia; obecnie również Berlin, Paryż i Londyn projektują u siebie takie same pierścienie zielone.