Zieleń w mieście cz. 13

O miastach ogrodowych.

W ostatnich czasach daje się spostrzegać nader pocieszający odruch przeciw nienaturalnemu, zbytniemu skupianiu się ludzi w miastach. Objawia on się w tworzeniu miast ogrodowych, w których wszystkie budynki, wzniesione systemem i otoczone zielenią, stoją niejako w ogrodzie. Taki sposób zabudowania ma Umożliwić ludziom powrót do naturalnego życia na wsi, a zwłaszcza wyswobodzić niższe, niezamożne warstwy społeczne od wielkomiejskiej nędzy mieszkaniowej.

Ruch w kierunku miast ogrodowych zawdzięcza swój początek koloniom robotniczym. Zakładano w pobliżu wielkich zakładów przemysłowych na otwartym polu t. zw. miasta ogrodowe i łączono je z zakładami za pomocą dobrych i szybkich środków komunikacyjnych.

Do tego potrzebne są następujące urządzenia! Zdrowe mieszkania systemu ustroniowego (kotażowego), czyli domy pojedyncze z 1—4 mieszkań, z ogródkami dla wypoczynku i do sadzenia jarzyn.

Pracownie pod względem higienicznym nienaganne, ze wspólnymi silnikami.

Wspólny park z domem ludowym, mieszczącym salę zebrań, bibliotekę i łazienki.

Szkoły i place zabaw dla młodego pokolenia.